Dunedin – przylądek Otago – Moreaki – Oamaru

W nocy, gdy kończę pracować, okazuje się, że drzwi w kuchni da się otworzyć jedynie od zewnątrz. Chwila paniki, po czym zmieniam się we włamywacza i przy użyciu dwóch noży otwieram zamek. Jednak rano okazuje się, że mamy konkretniejszy problem. Jedna z opon nie ma kompletnie powietrza. Odnajdujemy w samochodzie narzędzia i zapasowe koło. Odnajduję warsztat wulkanizatora. Zamiast czekać na wymianę zostawiamy Jurka przy pracy w hostelu, a sami ruszamy odnaleźć najbardziej stromą ulicę świata – pochyloną pod kątem 30° Baldwin Street.

Czytaj dalej